Po porodzie należy bezzwłocznie dostosować dawkowanie, zgodnie z zaleceniami lekarza, zwykle powraca sie do dawkowania sprzed ciąży. Stężenie TSH w surowicy powinno zostać zmierzone 6–8 tygodni po porodzie. Leczenie skojarzone z lekami przeciwtarczycowymi w nadczynności tarczycy jest przeciwwskazane w okresie ciąży. Przed ciążą tsh w okolicach 2, nigdy nie podejrzewałam nic. W ciąży od razy wysokie wyniki (czytaj powyżej 5 chyba) i dawka od 50 do 75 mg. Po ciąży wyszło Hashimoto - wg endo musiało być przed. Piękny, zdrowy syn. Kontrola tsh u niego po narodzinach dwa razy i było ok. Mamy jeszcze zrobić kontrolę jak będzie wkraczał w Dzień dobry. Bardzo proszę o pomoc!!! Jestem w 6 tygodniu ciąży…. od 2-3 lat zmagałam się z problemami z hiperprolaktynemią(w MRI mikrogruczolak przysadki po leczeniu bromergonem prawdopodobnie się wchłonął) oraz wahaniami TSH- wynosiło u mnie w najlepszym momencie 2,5 ale zwykle ok 3,5-4,8 ale FT3 i FT4 w normie. anty TPO robione kilka razy też w normie a USG prawidłowe tyle Keymaster. W artykule jest napisane jak się przygotować do ciąży, jak zwiększać dawkę, co monitorować (TSH i FT4). Kontrolne FT4 w 2-3 tyg ciąży było w połowie przedziału normy, zakładam że zwiększenie dawki LT4 do 100 zwiększyło stężenie FT4 do bezpiecznego stężenia (ale nie ma wyników późniejszych FT4). Na TSH w . Witam!Staramy się o 3 dziecko z mężem od prawie 3 lat .Od 4 lat mam niedoczynność tarczycy która prawdopodobnie utrudnia mi zajście w miesiączkę miałam a od mam dziwne krwawienie (czerwono -brązowe)od 2 czegoś takiego nie jest możliwe że to jest implantacja zarodka i że w końcu się udało? Kochałam się ze swoim narzeczonym w 20 dniu cyklu bez zabezpieczenia. Robiliśmy to rano i wieczorem. Dwa razy doszło do wytrysku wewnątrz pochwy. Miesiączkuje dość nieregularnie. Są dni, że okres mam co 27 dni, a zdarza się też że występuje on dopiero w 36 dniu. Od półtora miesiąca przyjmuje leki na tarczycę. Mam stwierdzoną niedoczynność tarczycy. Jakie są szanse zajścia w ciążę? Witam jestem w 24 tygodniu ciąży mam niedoczynność tarczycy leczoną od kilku lat. Pod koniec stycznia moje tsh wynosiło 1,12 uIU/ml, a dzisiejszy wynik wynosi 2,43 uIU/ml przy FT4 0,78 ng/dL. Czy ten wynik jest prawidłowy? Bardzo proszę o informację. Aktualnie jestem w 28 tygodniu ciąży. Choruję na niedoczynność tarczycy. W ciągu ostatnich dwóch tygodni męczą mnie straszne zaparcia, które nie mają związku z moją dietą - odżywiam się prawidłowo. Czy wartości TSH 1,429 i FT4 9,73 pmol/l moją mieć z tym jakiś związek? Witam, jestem w 33 tygodniu ciąży i moje TSH wynosi 1,91 gdzie nigdy tak wysokiego nie miałam (w zeszłym miesiącu miałam 1,3). Dodatkowo mam poniżej normy FT4 i wynosi 0,89 przy normie 0,93-1,71. Codziennie biorę dawkę Euthyrox 25 na subkliniczną niedoczynność tarczycy stwierdzoną przed zajściem w ciąże. Czy mój wynik jest prawidłowy dla 3 trymestru ciąży? Powinnam udać się do endokrynologa? Mam niedoczynność tarczycy i Hashimoto. Aktualnie jestem w 12 tygodniu ciąży. 23 marca mój wynik TSH był wyniósł ponad 3 natomiast cztery dni później wynosiło ono 1,46. Jaka może być tego przyczyna i co powinnam zrobić? Niedoczynność tarczycy w 1 trymestrze ciąży. Witam, chciałabym poradzić się odnośnie niedoczynności tarczycy w ciąży. Wyniki w 11 tygodniu : TSH 4,8 (norma 0,5-4,5), fT4 16,1 (norma 9-21). Wówczas zwiększono dawkę euthyroxu, od tej pory hormony w porządku. Do 11 t. c. niezlecono badań hormonów, dodam, że tarczycę miałam usuniętą z powodu raka brodawkowatego 11 lat temu. Przed ciąża TSH niskie, blisko dolnej granicy. Obecnie 25 tydzień, usg w normie, dziecko ruchliwe. Jakie jest ryzyko kretynizmu tarczycowego w związku z wynikami w 1 trymestrze? Przeglądasz 26 tematów – od 1 do 25 (z 66) Temat Głosy Wpisy Świeżość Przeglądasz 26 tematów – od 1 do 25 (z 66) Musisz być zalogowany aby tworzyć nowe tematy. NAJCIEKAWSZE ARTYKUŁY NAJNOWSZE WĄTKI NA FORUM Temat Głosy Wpisy Świeżość NAJNOWSZE KOMENTARZE Beti: Witam czy mam chora tarczycę? Tsh 2,934,ft3 3,49poml, ft4 12,48, atg 316, 7, a... Witam. Jak można interpretować poniższe wyniki ? ? Mam 24 lata. Kobieta Tarcz... Szanowna Pani. Docelowe stężenie TSH w pierwszym trymestrze to mniej niż Dzień dobry, bardzo proszę o pomoc. Obecnie jestem w 6 tygodniu ciąży. Moje ...AndrewFlo: Prawej patrząc na babcie z jej perspektywy po lewej stronie....AndrewFlo: Dzień dobry. Moja babcia ma 91 lat i w ciągu kilku (5lat) pojawiło jej się...sandra1287: Witam jestem w trakcie 4 rzutu Gravesa w trakcie przygotowywania do leczenia jod...leptynka1987: Wiem, że problemy z tarczycą są dziedziczne. Mój tata ma nadczynność tarcz...SylaW: Proszę o poradę odnośnie moich wyników. W lipcu poroniłam w 9 tygodniu cią...Niedoczynność tarczycy w ciąży | […] Szczegóły omówiono w dziale ciąża a tarczyca […]...Podwyższone TSH w ciąży | Wysokie TSH a ciąża | Portal […] jawnej niedoczynności tarczycy (podwyższone TSH, obniżone FT4) omó...daniela: Witam Mam pytanie jestem tydzień po operacji całkowitego usunięcia tarczycy... Szukam dziewczyn, które mają niedoczynność tarczycy i starały się bądź starają się o dziecko. Mam 2 letniego synka i już jakiś czas temu podjęliśmy decyzję... pora na rodzeństwo niestety jest problem, mam nabytą w 1 ciąży niedoczynność tarczycy. Boję się czy w ogóle zajdę, czy donoszę i czy dziecko będzie zdrowe. Obawy mam uzasadnione bo w 1 ciąży od początku byłam na luteinie- plamienia. Do 5 miesiąca ciąża zagrożona, gdy to minęło to miałam badanie TSH wynik 3,13 i wielka panika ginka, usłyszałam, że z jej gabinetu mam od razu iść do endokrynologa, tak też zrobiłam, chociaż nie było to łatwe bo w moim mieście przyjmuje 1 endo na NFZ i 1raz w m-cu prywatnie. Na prywatną wizytę czekałam tydzień. Pochwalę się jeszcze podejściem lekarza z długim stażem przyjmującego na NFZ, rano pojechałam do przychodni, myślę sobie może mi doradzi chodziło tylko o zerknięcie na wyniki i informację czy euthyrox25 jest odpowiednią dawką dla mnie, receptę dostałam od ginka. Zapytałam w poczekalni kto jest następny i już dostałam 20 wrogich spojrzeń, kobieta, która była następna na moje pytanie czy mogę wejść z nią i zapytać czy pani doktor mi doradzi stwierdziła "nie mam czasu a ciąża to nie choroba" nie wiem do czego to miało się tyczyć więc spytałam kto następny i tak 3 osoby z różnymi nietaktownymi komentarzami nie pozwoliły mi na wejście z nimi. Dopiero kobieta po 30, która też miała niedoczynność w ciąży okazała się bardziej wyrozumiała. Niestety moja radość trwała krótko bo po wejściu do gabinetu i spytaniu p. doktor czy może zerknąć na moje wyniki i doradzić czy mam odpowiednią dawkę leku- poinformowaniu o ciąży usłyszałam " czy pani jest zarejestrowana?" odpowiedziałam, że nie bo na 1 wizytę czeka się ponad rok a ona na to "szuka pani sobie lekarza ja nic nie muszę" normalnie nogi mi się ugięły ale zacisnęłam zęby i spytałam czy może mi polecić prywatnie przyjmującego lekarza a ona do mnie "internet pani ma? są lekarze w toruniu, grudziądzu, do widzenia". Powstrzymałam się od płaczu i nie darowałabym sobie więc skomentowałam, że widzę, że lekarzem jest na prawdę z powołania ale chyba brakuje jej sumienia, wyszłam i rozryczałam się jak dziecko. MASAKRA czułam się bezbronna i jak śmieć. Rozumiem limity i inne wymogi ale najlepsze jest to, że w styczniu chciałam zarejestrować się tam na wizytę i usłyszałam termin IV 2017 a moja Mama dzwoniła tam 2 min przede mną i ma termin na luty 2016... dlaczego bo ja miałabym tam 1 wizytę a moja Mama kolejną. Zapytałam w rejestracji co to za różnica ale odp. nie otrzymałam. Wracając do tematu w maju będą 3lata jak leczę się na niedoczynnośc tarczycy, przyjmuję różne dawki leku raz 75/50 obecnie 75 i tylko raz zdarzyło się, że miałam TSH 1,4 a moja endo tak jak każdy lekarz ma swoje normy i dla mnie ma 1-1,5. Nawet nie wiecie jak bardzo żałuję, ze wtedy nie staraliśmy się o dziecko bo byłoby już z nami ale wtedy nie byliśmy gotowi, ja lubię mieć wszystko zaplanowane więc badania krwi i łykanie kwasu foliowego to minimum przed staraniami. U endo byłam 30,11,2015 wynik TSH 3,89 i jestem przerażona czy zajdę w ogóle i czy mam szansę donosić tą ciążę. Teraz wizytę mam w kwietniu pytałam czy zrobić jakieś inne badania ale usłyszałam, zę mam zrobić TSH i gdybym była w ciąży to FT4 ale ja najpierw chcę być "unormowana" a nie tak na łapu capu za bardzo się boję. Poza tym czas leci wizyta w kwietniu następna lipiec a do tego pewnie panikuję ale usłyszałam, ze będać w ciąży wizyty będą co 2 miesiące- czy nie za rzadko?" Niestety nie pomogę, mogę jedynie podbić temat i życzyć Ci owocnych starań i przede wszystkim zdrowia. Na początek oczywiście życzę znalezienia dobrego lekarza, który pomoże unormować tą tarczyce. Moja szwagierka boryka się z niedoczynnością. Była u tylu endokrynologów że coś okropnego! Skąd jesteś? Ja mieszkam 80km od Torunia, szwagierka znalazła sensownego lekarza w Iławie, prywatnie oczywiście. Na NFZ nie ma szans. Dziękuję za odpowiedz, jestem z okolic Brodnicy a do endo jeżdżę do Torunia na NFZ, przyjmuje Ona właśnie prywatnie w Brodnicy i tak jak do Niej trafiłam w ciąży tak zostałam ale już od jakiegoś czasu myślę o konsultacji z innym lekarzem, znam ten ból kolejek nawet prywatnie dzwoniłam ostatnio do Wąbrzeźna i termin za 3 miesiące. Najgorsze jest to że ja czuję, że nie mam dobrych wyników, wiem to po moim samopoczuciu i zachowaniu. Teraz pojadę w kwietniu i zobaczymy co powie a może właśnie poproszę o opinie pacjentek na temat swoich endokrynologów- woj. kujawsko- pomorskie, co za parodia, żeby w obrębie całego woj. szukać lekarza... poza tym tak sobie myślę, że na kasę chorych, skoro są takie kolejki to może wszyscy powinni się zapisywać tak na wszelki wielki skoro terminy min za rok to endo, kardio i inne lodzy O, do Brodnicy mam tyle samo co do Iławy, ok 30km jeśli chcesz mogę załatwić nr i adres do tej lekarki z Iławy. Co prawda do Torunia masz bliżej, ale jeśli ta z Iławy okaże się lepszym specjalistą, to chyba lepiej się poświęcic. Szwagierka też miała straszne wyniki. Nikt nie mógł dobrac dawki, albo za duża albo za mała. Od dłuższego czasu czuje się dobrze. Najgorsze jest to, że jesli wybierasz sie do endo, to musisz porobic prywatnie wszystkie wyniki, a to koszt grubo ponad stówy... Byłabym wdzięczna, chociażby za nazwisko numer znajdę w internecie albo numer telefonu. Wiadomo, że jeśli miałaby pomóc to trasa nie gra roli fakt wyniki trzeba robić ale nie jest tak źle bo za TSH płacę 17,10 no chyba, że w ciąży robiłam FT3 I 4 to za każde dodatkiowo ok 20-30 zł ale wiadomo, że pieniądze są mniej ważne niż zajście w upragnioną ciąże, donoszenie jej- bo żadna z nas nie myśli i nie wyobraża sobie poronienia- ja niestety mam taki charakter, że martwię się na zapas, ile ja nocy mam nieprzespanych z powodu myślenia, mąż śmieje się, że powinnam mieć opcję "wyjmij umysł na noc"- no i urodzenie zdrowego dziecka. Jak przypomnę sobie powrót z synkiem do domu i przez 30 dni stres bieganie kilka razy w ciągu dnia do skrzynki na listy i myśl, tylko żeby nic nie było- bo wiadomo miał badania i gdyby coś było nie tak to w ciągu m-ca przysyłają informację. Mam jeszcze pytanie czy Twoja szwagierka ma dziecko? Czy jak starała się zajść to miała niedoczynność/ nadczynność tarczycy czy wyszło w ciąży? Hej, ja mam niedoczynnosc tarczycy i 2 letnia coreczke. Jak mialam w planach zajscie w ciaze to prywatnie u endokrynologa ( ja akurat nie mialam problemu bo przyjmuje mnie odrazu jak tylko zadzwonie) zalecil mi badania tsh i ft3 i 4 wiem ze mialam bardzo wysokie ale po braniu lekarstw wszystko sie unormowalo i okazalo sie ze zaszlam w ciaze. Potem juz moj ginekolog mi te leki przepisywal do 9 msca i dobieral odpowiednia dawke bo co 2 msce robilam badania na tsh . Poza lekami na tarczyce i do ktoregos msca kwasu foliowego nie bralam zadnych innych lekarstw ani witamin. I tez mialam plamienia. A dziecko urodzilo sie zdrowe i jest wszystko dobrze. Ja jeszcze roczek poczekam z mezem i tez bedziemy sie starac o drugie malenstwo Ooo w końcu osóbka, która planowała z niedoczynnością czyli jest nadzieja . No ja w ciąży byłam prywatnie ale sama zaproponowała mi, że przyjmuje w kilku miastach na NFZ i jak chcę to tam mam przyjechać, więc skorzystałam. Teraz niestety gdzie dzwoniłam to albo tylko na NFZ czyli ok 10-12 m-cy kolejka a prywatnie 3 miesiące i jestem taka zła bo nastawiłam się na tego lekarza ale sama jestem sobie winna bo przegapiłam... Mam rozumieć, że w ciąży byłaś tylko raz u endo a później tylko ginek? Ja miałam wizyty co 2 miesiące no i miesiąc po porodzie, jak już trochę minął szał hormonalny, żeby sprawdzić jak tam moje wyniki. Ginekolog przepisała 1 raz po wynikach tabletki ale kazała skonsultować z endokrynologiem, sama nie brała odpowiedzialności. No kwas foliowy to łykałam już przed zajściem a dodatkowo witaminy omega med pregna przez całą ciążę i jakiś miesiąc po porodzie, żelazo przez ok miesiąc bo słabe wyniki krwi miałam. Dobrze masz, ze lekarz przyjmuje z "biegu" mogłabyś podać nazwisko i miasto w jakim przyjmuje? Pewnie ze jest nadzieja jak masz unormowana tarczyce to smialo az sie uda Tak u endo bylam przed ciaza zeby mi dal tabletki na unormowanie a jak zaszlam to juz ginekolog mi dalej te leki wypisywal lub zmienial dawki. I jak urodzilam to poszlam do endo by dowiedziec sie jakie leki mam brac czy mocniejsze czy slabsze. Ja mialam dobre wyniki krwi i nie kazal mi zadnych witamin brac. Jacek Kurylek w okolicach Skierniewic przyjmuje. Z tego co sie orientuje to w trzech przechodniach pracuje w woj. łodzkim. O to już świat drogi ode mnie no tak tylko trzeba być unormowanym a ja ciągle mam TSH ponad 3 i to sporo w XI 3,89 a to już 2,5 roku leczenia a co bierzesz i jaką dawkę? Tak myślę, ze najlepszą opcją byłoby udanie się do ginekologa-endokrynologa wiem, ze są tacy specjaliści Witaj lusia86 No więc tak, ja z niedoczynnością tarczycy borykam się od kilku lat, z początku mój wynik nie spadał poniżej 7. Codziennie euthyrox, a mimo to złe samopoczucie, szybkie uczucie zmęczenia, brak chęci na cokolwiek. Wchodziłam po schodach a miałam wrażenie, że przerzuciłam właśnie tonę węgla Wtedy lekarz powiedział mi, że z moją tarczycą i kiepskimi wynikami nie ma szans na ciążę, jednak nie przejęłam się tym, z obecnym mężem byliśmy dopiero świeżo po zaręczynach, nie myśleliśmy wtedy o dziecku. Jednak w grudniu zeszłego roku postanowiliśmy powiększyć rodzinę. Zrobiłam badania, zaczęłam brać kwas foliowy, usłyszałam: "Pani, wszystko jest dobrze, tylko cukier za wysoki ale to nie robi, no i ta tarczyca.. ale euthyrox cały czas brać i będzie ciąża!" No cóż, minęło 14 miesięcy i ciąży nie ma... Mąż się badał, zdrowy jak byk, do diabetologa nawet z tym cukrem poszłam, badam się glukometrem, kontroluje, zmieniłam nawyki żywieniowe ale nic... Do endo dostałam skierowanie od mojego gina, czekałam 2 miesiące (cudem bo wizytę prawidłowo miałam mieć w przyszłym roku ale zwolniło się jedno miejsce) zobaczył moje wyniki, obecnie mam wynik 5 z groszem. I co mi powiedział? " Pani, z większą tarczycą do mnie kobity przychodziły, w ciąże zachodziły i dzieci rodziły więc nie panikować tylko czekać. " Usg myślałam, że chociaż zrobi a tylko po szyi poklepał. Na usg trzeba się zarejestrować, wizyta za kilka miesięcy. Już załamuję ręce. Nie wiem czy faktycznie to ta tarczyca wywołuje takie spustoszenie w organizmie... Czy przyczyna leży gdzie indziej. W każdym razie życzę Ci powodzenia i oby twój wynik 3,89 nie powodował tylu stresów co u mnie Ja biore przez caly czas euthyroks 75 i co pol roku badanie krwi tsh i ft3 jak bylam w ciazy bralam 100. Ja z tarczyca borykam sie od gimnazjum i bede borykala do konca zycia niestety. Musze codziennie brac leki czasami niestety sie zapomina ale na szczescie nic sie nie dzieje. To nie mozesz isc prywatnie? szczerze mowiac wtedy lekarz jest konkretniejszy i zrobi usg bez zadnego ale. Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2016-02-05 17:10 przez Paula89xd. Ja biorę 50tkę, moja mama też od zawsze boryka się z tarczycą. Z tego co rozmawiałyśmy też miała małe problemy z zajściem w ciąże ale jednak się udało no i jestem Niestety tylko jedna... Oczywiście masz rację Paula, będę musiała iść prywatnie bo państwowo to taśmowo się wszystkich, że tak powiem "obsługuje" Kiedyś chodziłam, byłam zadowolona. Później się wyprowadziłam, nie chciało mi sie szukać innego lekarza, takie tam... Wzięłam się za szpital, pracuje tam moja koleżanka, która czasem wciśnie jakoś szybciej, na boku No ale... A słuchajcie dziewczyny, macie może problemy z zachowaniem wagi? Nie co do wagi to w normie nie tyje nie chudne non stop ta sama waga. Na szczescie udalo mi sie schudnac po ciazy do poprzedniej wagi ( musialam sie postarac bo ciezko bylo) ale jeszcze musze troszke spalic kalori i bedzie cudnie. Ja to znowu mam problemy z miesiaczka. Czasami mam regularny a czasami to jest w caly swiat tez tak macie? A jeszcze jedno pytanie co do potliwoscie tez bardzo sie pocicie?? xmartus, wiem, że kobiety z gorszymi wynikami zachodzą w ciążę bo moja endo też mi to mówi ale ja niestety jestem panikara w tej kwestii i wolałabym mieć wynik w normie, tak dla swojego spokoju. Normalnie strach się bać co to teraz się dzieje, znam mnóstwo par, które nie mogą zajść w ciążę, młodzi, zdrowi ludzie a tu nic, ja się pocieszam, że mam chociaż już 1 synka ale drugiego też bardzo pragniemy!!! Faktycznie masz nie wesoło skoro jeszcze coś z cukrem nie tak. Ja na usg tarczycy dostałam skierowanie od mojej endo, na NFZ i czekałam ok 2 m-cy. Na prywatnej wizycie u tej samej byłam 5 razy w swoim mieście i nie ma mowy o usg podczas wizyty poza tym to tak samo jak za wizytę dodatkowo się płaci za "prywatne" usg. Na szczęście z ręką na sercu musze przyznać, że może 1 raz ale nie jestem pewna i to na początku leczenia zapomniałam tabletki, chociaż nie jestem pewna czy nie biorę 100%, mam zawsze przygotowaną przy łóżku, jak się budzę to łykam. Co do podejścia mojej endo prywatnie a na NFZ na serio jest taka sama, o wszytko można zapytać, zawsze osłuchuje, mierzy ciśnienie i sprawdza wole + wywiad na temat samopoczucia i jakieś niepokoje. Co do wagi... w 2007 roku nagle zaczęłam chudnąć, przez 2 tygodnie z 53 do 46 kg i żaden lekarz nie znalazł przyczyny, dodatkowo miałam straszne bóle brzucha w trakcie posiłków i dopiero jak dostałam jakieś krople ampułki pomogło niestety tylko na ból bo przytyć już się nie dało. W ciąży przytyłam 18,8 kg po porodzie było już -10kg a do 48 kg wróciłam po 3 miesiącach i do dziś dnia nic się nie zmienia. Co dziwne czytałam i znam kilka przypadków z niedoczynnością, że ma się problemy z nadwagą a ja jak zwykle na odwrót, spytałam mojej endo ale ona stwierdziła " co wolałaby pani być za gruba, przytyje pani w swoim czasie" w sumie to ma rację ale te 5 kg mogłoby dojść Z miesiączką różnie bywa 2 miesiące jest jak w zegarku a następnie dostaje po 2-3 tyg. We wrześniu byłam z tego powodu u ginka bo to co się działo to masakra była. Miałam badaną prolaktynę bo było podejrzenie, że po porodzie w przysadce mózgowej mam wytwarzane hormony ciążowe, wynik w normie i na kolejny miesiąc już było ok ale zdarzają się nieregularne cykle Z potliwością mam problem, nie jest jakoś tragicznie a do tego gorzej pocę się zimą niż latem chodzi o to, że mam problem z pachami, jak są opatulone to się gorzej pocą niż jak mam np. bluzkę bez rękawów. U Ciebie jak jest Paula??? No to musze przyznac co do miesiaczek i potliwosci mamy tak samo. Jakos idzie z tym zyc. Uzywalam juz tyle antyperspirantow ale jeszcze zaden mnie w 100 % nie zadowolil Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum. AUTORWIADOMOŚĆ Ekspertka Postów: 548 50 Wysłany: 21 lutego 2015, 22:08 Witam Was dziewczynki, nie zaznaczyłam jeszcze pozytywnego testu, ponieważ moje tsh jest tak wysokie, że nie mam póki co odwagi tego zrobić. Normalnie nie mam problemów z tarczycą, w pierwszej ciąży koło 7 tygodniu, po wylądowaniu w szpitalu, okazało się, że poziom to 5,900 szybka wizyta u endo, dostałam leki i zeszło do 3, pozniej jeszcze mialam badania, było ok i urodziłam zdrową córkę. Teraz miałam podejrzenie hiperprolaktynemii, ponieważ zaobserwowałam u siebie wyciek z piersi, pozniej zaczęła powstawać siatka żył na klatce piersiowej plus meeega zmęczenie. Ginekolog po wywiadzie stwierdził, że to raczej właśnie prolaktyna lecz po usg nie był pewny, ponieważ doszło do jajeczkowania! Kazał zrobić badania krwi: prolaktyna, tsh, t3 i t4. Prolaktyna wyszła podwyższona ale bez szału, coś ok 34, a norma to 25 (czyli możliwy przyrost w przypadku ciąży), t3 i t4 ok ale tsh 6200 przy normie 4940. Strasznie się zmartwiłam, we wtorek mam zrobić kolejny test ciążowy, żeby sprawdzić czy kreska ściemniała i idę do ginekologa... Myślicie, że wynik tsh może sfałszować test ciążowy?? MisiaMonisia Autorytet Postów: 2877 1196 Wysłany: 22 lutego 2015, 10:59 rozowa_strzala...ja na Twoim miejscu to czym prędzej bym biegła do endokrynologa. Bo czy jest ciąża czy jej nie ma...powinnaś brać leki. TSH jest dość wysokie. Nikoś urodzony 👣 Nasze Aniołki: 👼 - (10tc), 👼 - (CB). Moja Kochana Mamusia (*) - 🖤 Mój Kochany Dziadziuś (*) - 🖤 Moja Kochana Molly 🐕 - 🖤 💊 Euthyrox 100 💊 Kwas Foliowy histeroskopia. Usunięcie polipa. - - Provera 💊. - - Exacyl 💊. Starania od : luty 2019 r. rozowa_strzala Ekspertka Postów: 548 50 Wysłany: 22 lutego 2015, 15:14 w poniedzialek będę dzwonić i umawiać się na wiytę. MisiaMonisia Autorytet Postów: 2877 1196 Wysłany: 22 lutego 2015, 22:45 obyś szybko ją miała. Mi moja endokrynolog powiedziała że jak tylko zobaczę dwie kreski na teście to czym predzej do Niej. Nie czekałam na potwierdzenie ciąży przez ginekologa, tylko udałam się do endo. Od razu miałam zrobione badania i zwiększoną dawkę leków, żeby tylko utrzymać ciążę. stokrotka1987 lubi tę wiadomość Nikoś urodzony 👣 Nasze Aniołki: 👼 - (10tc), 👼 - (CB). Moja Kochana Mamusia (*) - 🖤 Mój Kochany Dziadziuś (*) - 🖤 Moja Kochana Molly 🐕 - 🖤 💊 Euthyrox 100 💊 Kwas Foliowy histeroskopia. Usunięcie polipa. - - Provera 💊. - - Exacyl 💊. Starania od : luty 2019 r. rozowa_strzala Ekspertka Postów: 548 50 Wysłany: 22 lutego 2015, 22:49 ja i tak juz od wtorku będę brała leki, bez względu na to, co powie ginekolog. w pierwszej ciąży leki brałam od 7 tygodnia i na szczęście wszystko zakończyło się pomyślnie, więc mam nadzieję, że i tym razem się uda... MisiaMonisia Autorytet Postów: 2877 1196 Wysłany: 23 lutego 2015, 10:49 Uda sie Powodzenia rozowa_strzala lubi tę wiadomość Nikoś urodzony 👣 Nasze Aniołki: 👼 - (10tc), 👼 - (CB). Moja Kochana Mamusia (*) - 🖤 Mój Kochany Dziadziuś (*) - 🖤 Moja Kochana Molly 🐕 - 🖤 💊 Euthyrox 100 💊 Kwas Foliowy histeroskopia. Usunięcie polipa. - - Provera 💊. - - Exacyl 💊. Starania od : luty 2019 r. EwelKa wielka Autorytet Postów: 333 482 Wysłany: 1 marca 2015, 10:22 Właśnie się przeraziłam (jakbym mało miała już powodów do stresu ). We wtorek miałam pierwsze badania a krew zrobiłam sobie wcześniej. TSH wyszło mi 7,8 i lekarz kazał powtórzyć do następnej wizyty czyli 24. Marca i wtedy zacznie coś myślec. A tu czytam, że to trzeba zaraz regulować i że wady rozwoju mózgu u dziecka mogą wystąpić. Masakra jakaś. Jutro idę znowu na oznaczenie i zapisuje sie do endo, oby nie za późno ((( MisiaMonisia Autorytet Postów: 2877 1196 Wysłany: 1 marca 2015, 12:36 Ewelka..zastanawiam się po co Twój lekarz kazał Ci powtórzyć wynik. Jezeli wynik jest dość wysoki to juz powinien dac Ci skierowanie do endokrynologa. Do 24 marca to aż 3 tygodnie....kawał czasu Jeżeli gin nie chce Cię skierować to idz do rodzinnego. JAk zobaczy wynik to od razu Ci wypisze. Bynajmniej mój tak zrobił. Tyle ze na NFZ musiałabym czekać 2 lata na wizytę....dlatego zaczęłam chodzic prywatnie. A później moja endo sama mi powiedziała ze mam mimo wszystko zapisać sie na NFZ bo nie chce ze mnie zdzierać pieniążów. Nikoś urodzony 👣 Nasze Aniołki: 👼 - (10tc), 👼 - (CB). Moja Kochana Mamusia (*) - 🖤 Mój Kochany Dziadziuś (*) - 🖤 Moja Kochana Molly 🐕 - 🖤 💊 Euthyrox 100 💊 Kwas Foliowy histeroskopia. Usunięcie polipa. - - Provera 💊. - - Exacyl 💊. Starania od : luty 2019 r. EwelKa wielka Autorytet Postów: 333 482 Wysłany: 2 marca 2015, 09:56 Zapisałam sie do endo na środę, dziś powtórzyłam wynik na wszelki wypadek i mam nadzieje, ze od środy zacznę przyjmować jakiś euthyrox. MisiaMonisia Autorytet Postów: 2877 1196 Wysłany: 2 marca 2015, 14:04 Na pewno Ci przepisze Powodzenia Wiadomość wyedytowana przez autora 2 marca 2015, 14:04 Nikoś urodzony 👣 Nasze Aniołki: 👼 - (10tc), 👼 - (CB). Moja Kochana Mamusia (*) - 🖤 Mój Kochany Dziadziuś (*) - 🖤 Moja Kochana Molly 🐕 - 🖤 💊 Euthyrox 100 💊 Kwas Foliowy histeroskopia. Usunięcie polipa. - - Provera 💊. - - Exacyl 💊. Starania od : luty 2019 r. mysza1975 Autorytet Postów: 1523 8804 Wysłany: 2 marca 2015, 14:14 Dziewczyny, pamiętajcie, że w ciąży miarodajny jest wynik FT4. TSH to hormon przysadki mózgowej, który pobudza tarczycę. Jeżeli TSH jest wysokie to znak, że przysadka daje znać tarczycy, że zapotrzebowanie na hormony wzrasta, a tak jest w przypadku ciąży, bo trzeba zaopatrzyć dwa organizmy. FT4 określa poziom hormonów tarczycy, dlatego w ciąży badajcie regularnie TSH i FT4 i nie wpadajcie w panikę, jeżeli TSH szalej. Wszystko będzie dobrze. EwelKa wielka Autorytet Postów: 333 482 Wysłany: 7 marca 2015, 20:01 Już dostałam Letrox 50, a gina mam zamiar zmienić. Wiadomość wyedytowana przez autora 7 marca 2015, 20:01 [konto usunięte] Wysłany: 9 marca 2015, 11:22 Witam dziewczyny U mnie też tarzyca szaleje i już jestem na dawce 100 a zaczynałam od 25 eutorax Tsh trzyma się fajnie nisko ale za to ft4 spadło za nisko więc kontrola na okrągło !!Ale niw ma co się stresować tylko słuchać endo i będzie dobrze Powodzenia celine89 Przyjaciółka Postów: 114 30 Wysłany: 25 marca 2015, 11:41 Dziewczyny, Ja przy niedoczynnośći (leczonej długo przed zajśćiem w ciążę) dostałam dodatkowo jod. Może poczytajcie czy też nie potrzebujecie (jest też w witaminach dla ciężarnych) polkosia Autorytet Postów: 8561 7428 Wysłany: 25 marca 2015, 12:46 Też biorę jod, akurat teraz mam w witaminach, ale nie każde mają. TSH przed ciążą miałam dość wysokie, bo około 3, ale teraz nie mierzyłam... Natomiast z jodem czuję się dużo lepiej, więc być może ciut spadło Klementysia 2015 psn Matylda 2016 cc Jaśmina 2018 psn Aurora 2021 psn Gusiak Autorytet Postów: 2544 1478 Wysłany: 26 marca 2015, 12:18 Przyłączam się do rozmowy... u mnie niedoczynność była jeszcze przed ciążą, aktualnie biorę dawkę euthyroxu 100 i prawdopodobnie będzie jeszcze zwiększa... w 3 miesiącu ciąży mialam gwałtowny wzrost poziomu i zmiana dawki z 75 na 100... teraz w piatek idę na kolejną kontrolę Poza euthyroxem biorę także jod i witaminę D3 -2000jednostek. celine89 Przyjaciółka Postów: 114 30 Wysłany: 26 marca 2015, 14:23 gusiak a co to znaczy gwałtowny wzrost poziomu? bo nie wiem co ile badania robić? Gusiak Autorytet Postów: 2544 1478 Wysłany: 26 marca 2015, 17:03 Ja badania robie co miesiąc, tak mi zalecila moja endo i gin potwierdzil Ponoć do 20 tygodnia tarczyca będzie szaleć, wiec trzeba jej pilnować... wzrost mialamTSH z (badanie w lutym) na ( badanie w marcu) wiec jak na miesiąc to duży wzrost... dlatego dostalam zwiększenie dawki, zobaczymy jakie teraz beda wyniki po miesiącu łykania euthyroxu 100 celine89 lubi tę wiadomość celine89 Przyjaciółka Postów: 114 30 Wysłany: 27 marca 2015, 08:42 dzięki wielkie za odpowiedź. Ja w tej chwili mam TSH 0,5 i zastanawiałam się czy wystarczy badać co 2 miesiące ale widzę że jednak lepiej co miesiąc Martitta. Koleżanka Postów: 39 84 Wysłany: 27 marca 2015, 09:02 Cześć dziewczyny. Dołączam do waszego wątku. Powtórzę się na tym forum, ale wybrałam zły dział więc jeszcze raz opowiem co u mnie tutaj. Od pewnego czasu staramy się z mężem o dzidziusia. Niestety w trakcie wyszły problemy z niedoczynnością tarczycy, która spowodowała hiperprolaktynemie. Okazało się, że nie mam przez to cykli z owulacjami. Dodatkowo w każdym cyklu od 16 do 25 dnia biorę luteinę, i od ponad 2ch miesięcy codziennie bromegron (obniżenie prolaktyny), a teraz jeszcze euthyrox na tarczycę. Prolaktyna spadła, więc chyba wracam do normy z ovu. Od kilku dni mam strasznie obolałe sutki i delikatne skurcze jak na @. Odkąd biorę bromergon moje cykle trwają od 23 do 25 dni, dzisiaj jest 26 dc a ja wciąż czuję bolesność sutków, wręcz szczypanie i swędzenie, ale @ nie ma. Nie mam żadnych mdłości, jeśli chodzi o toaletę chodzę częściej, jednakże zaczęłam spożywać mnóstwo zielonej herbaty i być może stąd ta dolegliwość. Dodatkowo mam niesamowicie wzdęty brzuch od kilku dni. Wygląda jak balon. Kiedy go dotykam jest obolały. Senna jestem, ale to już też od jakiegoś czasu, więc zrzucam winę na tarczycę (Euthyrox od kilku dni więc jeszcze nie widzę żadnej poprawy). Nie wiem już sama czy czekam na @ czy może w końcu się udało. Jestem już zmęczona braniem leków i ciągłymi wizytami u lekarzy. Jak długo czekałyście lub wciąż czekacie na fasolkę mając podobne przeboje ze zdrowiem? CÓRECZKA >>niedoczynność tarczycy<<

niedoczynność tarczycy w ciąży forum